Susanna to zwyczajna siedemnastolatka przed którą świat stoi otworem. Wiodła spokojne życie pod okiem swoich przybranych rodziców i rok młodszej siostry, Lilly. Nie otrzymała najważniejszych wartości od tych, którzy powinni być jej najbliżsi. Zamknęła się w czterech ścianach z książką na kolanach i tak do dziś dotrwała. W ciągu minuty tyle może się wydarzyć. To lub tamto. Trochę tego i trochę tamtego. Całe to i zero tamtego. Ponieważ to Ty decydujesz, czy to, czy tamto ma się w Twoim życiu pojawić. Poznajmy ją, nie zwlekajmy!
19 grudnia 2014
I byłaś kiedyś tak zagubiona, że ciemną nocą szukałaś promienia słońca, a za dnia chowałaś się pod łóżkiem, bo brak Ci było szarości. A kiedy szczęście przychodziło, Ty go nie chciałaś, wrzucałaś pod stertę rzeczy mniej ważnych i użalałaś się nad sobą, zamiast skorzystać z okazji jaką podarowało Ci życie. Natomiast gdy szczęścia gdzieś brakło Ci, to szukałaś go z utęsknieniem, bo czułaś się tak, jakby powietrze wcale nie chciało dostawać się do Twoich płuc. Bo to się nazywa upadek, a Ty za cholerę nie umiesz się podnieść. Nie zauważasz możliwości, nie dostrzegasz siły, nie doceniasz niespodzianek i żałujesz każdego starania. Więc pytasz mnie dziś, jak wstać? Bo jesteśmy tylko żałosnymi ludźmi, jesteśmy graczami w świecie, ale nie potrafimy niestety w to wszystko grac. Umiemy upadać i płakać, gdy nadejdzie potrzeba. Ale czemu nikt nie nauczył nas zrobić krok naprzód? Tylko zawsze, gdy myślimy, że jesteśmy dalej, my po prostu cofamy się do tyłu? Jak to jest, gdy ludzie są aż tak słabi, że stają się źli, zniszczeni, chorzy i ranią tych, którzy są zbyt słabi by żyć i zbyt silni by umrzeć? I gdzie do cholery podziała się ta pieprzona kartka z regulaminem i zasadami?Kiedyś Ci to wytłumaczę, teraz muszę zapalić.
No więc witam Was serdecznie na swoim blogu, postanowiłam , że i ja spróbuję się tutaj odnaleźć. Pragnę zaciekawić Was, wprowadzić w to, co rodziło się od wielu tygodni w mojej głowie, ale to od Was zależy, czy nadaje się to do przedstawienia tutaj. Niezmiernie miło byłoby mi, gdybyście umieszczali swoje wszelakie uwagi, pozytywy pod każdą notką, z racji, iż to dla mnie jest priorytetem, bo nie zakładałam tego bloga, by pisać samej sobie. Obiecuję, że będzie niebezpiecznie i mrocznie. Czasami zawita do nas coś miłego, ciepłego, aczkolwiek przewidywane są burze z deszczem, także zaopatrzcie się w ciepły koc i coś gorącego do picia, bo zaczynamy!
Jeśli przeczytałaś - to zostaw po sobie ślad :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz